Do tej pracy nie doszłam z teorii
Moja droga zaczęła się od własnego szukania odpowiedzi.
Ja też przechodziłam okresy, gdy dotychczasowe sposoby radzenia sobie z życiem przestawały działać. Utrata sensu, depresja przez 1,5 roku, długi na ponad 100 000 złotych. Gdy racjonalne zrozumienie nie wystarczało, a w środku było już poczucie: dalej po staremu nie chcę.
Zaczęłam głębiej poznawać człowieka: myślenie, podświadomość, coaching, stany, energetykę, procesy systemowe i praktyki sakralne.
Stopniowo zobaczyłam to, co dziś jest podstawą mojej pracy: człowieka nie da się podzielić na osobne części.
- Nie można pracować tylko z celem, ignorując stan.
- Nie można pracować tylko z emocją, ignorując decyzje.
- Nie można zmieniać zewnętrznego życia, nie zauważając wewnętrznych scenariuszy.
Tak stopniowo powstało moje własne podejście i metoda „Porządek Wszechświata”.
Dziś łączę racjonalne narzędzia coachingu z głęboką pracą z podświadomością, stanem, procesami systemowymi i energetycznymi.
Nie chodzi mi o to, by Cię zmienić.
Chcę pomóc Ci wrócić do siebie i z tego stanu stworzyć życie, które naprawdę jest Twoje.